
Wiodący mokry separator magnetyczny o wysokiej intensywności do materiałów ferromagnetycznych to coś więcej niż tylko specyfikacja techniczna. Rozwiązanie to, które pozwala uzyskać o 3-7% wyższy uzysk koncentratu przy przeróbce rud o niskiej zawartości żelaza, ogranicza straty cennych cząstek w odpadach i działa niezawodnie nawet przy wahaniach wilgotności masy celulozowej do ±12%. Przetestowaliśmy to w trzech zakładach: w anomalii magnetycznej Kurska, na Uralu i w Transbaikalii - wyniki były zbieżne.
Wielu klientów myli „silne pole magnetyczne” z „skuteczną separacją”. Tak naprawdę kluczowym wskaźnikiem nie jest maksymalna indukcja w szczelinie (na przykład 1,8 T), ale jej nachylenie i stabilność w obszarze roboczym pod obciążeniem. Wiodący mokry separator magnetyczny firmy LONGI Corporation o wysokiej intensywności do materiałów ferromagnetycznych wytwarza gradient do 450 T/m przy gęstości prądu uzwojenia wynoszącej 12 A/mm² – bez przegrzania i bez dryfu pola przez 16 godzin ciągłej pracy. Zmierzyliśmy: odchylenie indukcji nie przekracza ±0,8% na zmianę. Osiąga się to dzięki trójwarstwowemu układowi chłodzenia: wewnętrznemu obiegowi z termostabilizowanym czynnikiem chłodzącym, uszczelnionej obudowie ze stopu aluminium i zewnętrznej dmuchawie powietrza z czujnikami temperatury w każdym module.
Krytyczną cechą jest konstrukcja bębna. Standardowe rozwiązania wykorzystują stal powlekaną. LONGI posiada system kombinowany: podstawa wykonana ze stali nierdzewnej AISI 316L, na wierzchu znajduje się warstwa stopu magnetycznie przewodzącego o kontrolowanej przepuszczalności, a na wierzchu znajduje się powłoka ceramiczna o współczynniku przyczepności 9,2 MPa. W badaniu na rudzie o ścieralności 0,45 g/kWh zużycie wyniosło 0,13 mm w ciągu 6 miesięcy – 2,4 razy mniej niż w przypadku analogów.
Niektórzy uważają, że jeśli pole jest silne, separacja będzie wysokiej jakości. Spotkaliśmy się jednak z odwrotną sytuacją – w dwóch przedsiębiorstwach separatory wygenerowały 82% odzysku żelaza, choć deklarowana wydajność wynosiła 94%. Powodem nie były magnesy, ale hydrodynamika: turbulencje w dostawie pulpy powodowały „poślizg” cząstek o wielkości 35–55 mikronów. Rozwiązaniem nie jest zwiększenie pola, ale przeprojektowanie dystrybutora. W modelu LONGI zastosowano regulowaną tacę o sześciu stopniach swobody, kącie nachylenia od 12° do 28° oraz system mikrodozowania wody. Kompensuje zmiany gęstości masy celulozowej w zakresie 28-38% wag. - bez zatrzymywania pracy urządzenia.
Innym częstym scenariuszem awarii jest przedostawanie się dużych wtrąceń. Standardowe kratki blokują tylko >10mm. Separator ten posiada trzystopniowe zabezpieczenie: siatkę pierwotną (12 mm), wtórną barierę magnetyczną z automatycznym uwalnianiem domieszek żelazowych oraz trzeci stopień - wbudowany ultradźwiękowy czujnik kontroli obciążenia. Reaguje na zmiany impedancji akustycznej w ciągu 180 ms i blokuje przepływ, jeśli wykryje wtrącenie > 8 mm.
Nie zalecamy wyboru „zasilania” lub „indukcji”. Decydującym czynnikiem jest skład mineralogiczny rudy i rozkład cząstek według klas. Przykładowo kwarcyty z domieszką magnetytu iilmenitu wymagają innej konfiguracji układu magnetycznego niż rudy hematytowe z wtrąceniami ilastymi. Na stronie internetowejljmagnet.ruDostępny jest bezpłatny formularz obliczeń wstępnych: wystarczy przesłać dane analizy próbki (granulometria, podatność magnetyczna, zawartość SiO₂/Al₂O₃), a system zaoferuje trzy opcje – podstawową, zoptymalizowaną i energooszczędną – wskazując oczekiwany uzysk i dopuszczalne odchylenie.
Warunki techniczne instalacji są proste: wysokość podnoszenia miazgi do 1,2 m, ciśnienie wlotowe 0,12–0,25 MPa, temperatura otoczenia od -25°C do +45°C. Nie wymaga fundamentu: montaż można wykonać na płaskiej powierzchni betonowej o nachyleniu nie większym niż 0,3%. Średni czas uruchomienia wynosi 38 godzin.
Wiodący mokry separator magnetyczny materiałów ferromagnetycznych firmy LONGI Corporation o dużej intensywności nie jest urządzeniem, ale jednostką technologiczną, która jest wbudowana w istniejący obwód wzbogacania bez konieczności przeróbki flotowni lub przebudowy przepompowni. Jego zaleta pojawia się nie w pierwszych dniach, ale po 4–6 miesiącach pracy: stabilna wydajność, krótsze przestoje, przewidywalne zużycie. Dlatego ponad 60% naszych klientów wraca po drugi i trzeci blok – po inne sekcje zakładu.