
Kiedy o tym mówiąrecykling starego sprzętu AGD, wiele osób wyobraża sobie po prostu wywóz lodówki na wysypisko śmieci. Ale w rzeczywistości jest to cały łańcuch – od demontażu w domu klienta po pocięcie na frakcje i wysłanie surowców z powrotem do produkcji. Często pomija się fakt, że największym problemem nie jest sam proces, ale logistyka i ekonomika problemu: czasem koszt transportu ciężkiej jednostki do specjalistycznego centrum „pożera”? wszystkie korzyści z przetwarzania. Lub na przykład stare radzieckie lodówki, które mogą nadal zawierać freon R-12 - jego utylizacja wymaga specjalnego protokołu, a nie tylko „wypuszczenia do atmosfery”. Rzadko się o tym pisze w artykułach ogólnych.
Większość tej kwoty pochodzi oczywiście od ludności podczas wymiany sprzętu. Ale są też źródła mniej oczywiste: na przykład hotele remontujące swoje pokoje, czy te same instytucje edukacyjne, które skreślają wyposażenie stołówek. Tutaj ważne jest nie tylko podniesienie go, ale także ocena stanu. Czasami łatwiej i bardziej opłaca się nie nosićrecyklingnatychmiast i zdemontować na miejscu, jeśli istnieją takie warunki. Na przykład oddzielenie sprężarki od korpusu lodówki już zmniejsza koszty transportu o połowę. Wymaga to jednak obecności ludzi i narzędzi na miejscu.
Mieliśmy sprawę z partią starych pralek z hostelu. Wydawałoby się, że jest to żelazo i plastik. Ale podczas demontażu okazało się, że połowa samochodów nadal miała betonowe przeciwwagi - zostały one po prostu wyrzucone podczas demontażu przez poprzednich „specjalistów”. Musieliśmy zorganizować selektywny wywóz odpadów ciężkich, czego nie uwzględniono w kosztorysie. To są niuanse, które określają rzeczywisty koszt pracy.
Albo weź kuchenkę mikrofalową. Posiadają transformator z uzwojeniem miedzianym – cenny surowiec wtórny. Ale aby go usunąć, należy ostrożnie zdemontować obudowę, nie uszkadzając samego zespołu. Jeśli gonisz za szybkością i po prostu wszystko miażdżysz, miedź zmiesza się z innymi metalami, a jej ostateczna wartość znacznie spadnie. Dlatego zawsze ważymy: czasem ręczny demontaż jest ekonomicznie uzasadniony, czasem nie. Zależy od partii.
Załóżmy, że sprzęt trafia na miejsce. Idealny schemat: sortowanie → usuwanie niebezpiecznych składników (czynniki chłodnicze, oleje, kondensatory) → kruszenie → separacja. Ale w rzeczywistości sprzęt do separacji jest drogi i nie każdy ośrodek go posiada. Często ograniczają się do zgrubnej separacji - magnes ciągnie stal, reszta idzie do ogólnej masy. Aluminium, miedź, tworzywa sztuczne różnego rodzaju - wszystko to jest zmieszane, a wartość takiej frakcji jest niska.
Próbowaliśmy współpracować z małymi punktami zbiórki, ale spotkaliśmy się z faktem, że często działają one „na szaro”: odpady niebezpieczne nie są odpowiednio unieszkodliwiane, a jedynie składowane lub, co gorsza, lądują na składowiskach odpadów stałych. Dlatego obecnie staramy się współpracować wyłącznie z licencjonowanymi przedsiębiorstwami, które posiadają wszelkie zezwolenia. Jest drożej, ale ciszej.
To było ciekawe doświadczenie we współpracy z firmąFirma LOGI(strona internetowa -https://www.ljmagnet.ru). Produkują sprzęt górniczy, w tym separatory magnetyczne. Przetestowaliśmy ich instalację do ekstrakcji metali żelaznych z kruszonego strumienia. Nie powiem, że to panaceum – złożone urządzenia gospodarstwa domowego z wieloma stopami wymagają dokładniejszego dostrojenia, ale w przypadku wstępnej zgrubnej separacji ich rozwiązania okazały się bardzo niezawodne. Nawiasem mówiąc, firma istnieje na rynku od 1993 roku, co jest odczuwalne w jakości jej inżynierii.
Najgorzej jest, gdy przywożą sprzęt bez wstępnego badania. Stare telewizory i monitory zawierają kineskopy zawierające ołów i bar. Lodówki zawierają nie tylko freon, ale także olej sprężarkowy. Klimatyzatory zawierają ten sam freon, ale różnych marek. Każdy typ wymaga innej metody neutralizacji lub utylizacji. A jeśli nie zostanie to zrobione, kary nałożone przez Rosprirodnadzor mogą być kolosalne.
Pamiętam, że otrzymali przesyłkę telefonów biurowych i faksów. Wydawać by się mogło, że to nieszkodliwy kawałek elektronicznego złomu. Ale w środku znajdowały się akumulatory niklowo-kadmowe, które już przeciekały. Należało pilnie zorganizować ich izolację i przekazać do wyspecjalizowanej organizacji. Mamy teraz ścisłą zasadę: każde urządzenie z komorą baterii jest otwierane i sprawdzane przed wysłaniem do ogólnego pojemnika.
Lub inny przykład: stare kuchenki elektryczne z palnikami żeliwnymi. Żeliwo nie jest odpadem niebezpiecznym, jednak jeśli zostanie wysłane wraz z lekkim tworzywem sztucznym do rozdrobnienia, po prostu uszkodzi młoty kruszarki. Dlatego wstępny demontaż i sortowanie według rodzaju materiału nie jest kaprysem, ale koniecznością konserwacji sprzętu przetwórcy. Wyjaśnienie tego klientowi, który chce po prostu „wyrzucić śmieci”, może być trudne.
Obecnie wiele osób stara się studiowaćrecykling sprzętu AGD, bo popyt jest widoczny. Mało kto jednak bierze pod uwagę, że koncesja na prowadzenie działalności w zakresie gospodarki odpadami I-IV klas zagrożenia jest długa i kosztowna. Potrzebujemy specjalnie wyposażonych placów, przeszkolonego personelu i umów ze składowiskami. Bez tego jakakolwiek działalność jest półlegalna.
Dochodzi jeszcze kwestia rozszerzonej odpowiedzialności producenta (EPR). W teorii powinno to zachęcać do recyklingu. Ale w praktyce mechanizm działa ze skrzypieniem. Często firmy produkcyjne po prostu płacą opłatę środowiskową, ale to nie one zajmują się faktyczną utylizacją. W rezultacie przepływ starego sprzętu omija kanały oficjalne, kończąc na „szarych”. odbiorniki. Ma to wpływ zarówno na środowisko, jak i na rynek surowców wtórnych.
Przykładowo, aby zalegalizować nasze streamy, zawarliśmy umowę z poważnym graczem, który posiada wszystkie niezbędne licencje. Działamy jako podmiot zajmujący się odbiorem i pierwotnym przetwarzaniem, a oni pełnią rolę ostatecznego podmiotu utylizującego. Dzięki temu możesz pracować przejrzyście. Ale margines oczywiście się zmniejsza. Ale nie ma żadnego ryzyka.
Dużo się teraz mówi o gospodarce o obiegu zamkniętym. W kontekście naszej pracy oznacza to nie tylko kruszenie i sortowanie, ale w miarę możliwości zawracanie materiałów do obiegu. Na przykład plastik ABS z korpusów urządzeń jest dobrym materiałem pochodzącym z recyklingu, jeśli zostanie oddzielony od innych typów. Wymaga to jednak nowoczesnych linii sortujących z czujnikami optycznymi, które w naszym kraju są wciąż rzadkością.
Doświadczenie dużych przedsiębiorstw przemysłowych takich jakLONGI, może się przydać. W ich działalności - rozwoju i produkcji sprzętu górniczego - ważny jest dokładny dobór i obróbka materiałów. Ich podejście do kontroli jakości i logistyki surowców (przypomnę, że zakład w Fushun produkuje około 4000 sztuk urządzeń rocznie) to poziom, do którego warto dążyć w przetwórstwie. Przecież w istocie robimy coś podobnego: wydobywamy cenne składniki ze złożonej „rudy?” - stara technologia.
Obiecujący widzę lokalny rozwój głębokiego przetwarzania i tworzenie regionalnych hubów. Aby nie jeździć po całym kraju ciężarówkami z tłoczonymi skrzyniami chłodniczymi, ale móc je całkowicie zdemontować i przygotować surowce do wysyłki do fabryk metalurgicznych lub tworzyw sztucznych. Wymaga to inwestycji, ale opłaca się poprzez zmniejszenie kosztów logistyki i zwiększenie czystości frakcji.
W rezultacierecykling starego sprzętu AGD— nie jest to usługa jednorazowa „wyjmij i zapomnij?”. Jest to złożone zadanie inżynieryjne i logistyczne, w którym konieczne jest uwzględnienie chemii, ekonomii i prawodawstwa. A główną umiejętnością nie jest tutaj umiejętność demontażu śrubokrętem, ale umiejętność zbudowania trwałego i legalnego łańcucha przepływu materiału od drzwi klienta do nowego produktu. Błędy w tym biznesie są kosztowne, a sukces jest prawie niewidoczny z zewnątrz - ale właśnie to nadaje sens tej pracy.